Co robić w razie awarii jachtu?

Jacht jak każdy inny środek transportu czasem się psuje i „nawala”. Czasem jest to wina załogi, czasem wynika to z zaniedbania operatora, ale najczęściej to po prostu kwestia tego, że „jachty często się psują”. Awaria, chociaż brzmi groźnie (głównie ze względu na widmo kosztów), nie oznacza końca świata — szczególnie gdy wiemy co wtedy robić. Mamy dla Was garść przydatnych porad na wypadek tego typu sytuacji!

Jak postępować w trakcie awarii? Złote zasady

Niezależnie od tego, jaka awaria nam się przytrafiła i czy potrafimy ją trafnie rozpoznać, powinniśmy zastosować się do kilku podstawowych zasad, które pozwolą nam uniknąć jeszcze większego zamieszania i szkód. Jeśli zauważymy, że jacht nie jest w pełni sprawny, naszym priorytetem jest ustalenie, co konkretnie nie działa, a następnie zapobiegnięcie pogłębieniu się szkody. Kiedy zidentyfikujemy usterkę, niezwłocznie należy zgłosić ją operatorowi — numer telefoniczny znajdziemy w dokumentach jachtu. Operator w takiej sytuacji wskazuje nam co mamy robić krok po kroku, dlatego nie powinniśmy próbować naprawiać jachtu na własną rękę (co może skończyć się jeszcze większymi szkodami). W przypadku gdy podejrzewamy, że odpowiedzialność za awarie spoczywa na operatorze, koniecznie trzeba udokumentować to za pomocą zdjęć czy np. oświadczenia władz portowych. Jeśli do awarii dojdzie wskutek wypadku z udziałem innej jednostki, nie obejdzie się bez powiadomienia właściwego kapitanatu i spisania protokołu uwzględniającego przebieg wydarzeń i oszacowania wysokości szkody — dokument będziemy musieli przekazać potem firmie ubezpieczeniowej. Jeśli tylko mamy taką możliwość, zadbajmy o obecność policji.

Co na jachcie psuje się najczęściej?

Na jachcie może popsuć się wiele mniejszych lub większych rzeczy, jednak praktyka dowodzi, że istnieje kilka najczęstszych awarii, z którymi spotykają się czarterujący. Warto dowiedzieć się co robić w ich przypadku jeszcze przed wejściem na pokład 🙂

Nawinięcie liny na śrubę — uciążliwa i niestety relatywnie częsta awaria wynikająca z nieostrożności podczas manewrów portowych. Jeśli się nam przytrafi, powinniśmy ekspresowo wyłączyć silnik i zadbać o to, żeby nikt nie włączył go do czasu naprawy (która wymaga przeważnie udziału nurka). Przed kontynuacją rejsu musimy upewnić się, że śruba i wał nie posiadają żadnych fragmentów liny, oraz że nie doszło do uszkodzenia przekładni silnika czy uszczelnienia wału.

Zapchanie toalety lub odpływu prysznica — to usterka, na którą każdy załogant powinien szczególnie uważać. Czarterując jacht, należy pamiętać o nie wrzucaniu papieru toaletowego czy chusteczek do toalety, gdyż może to spowodować zapchanie pompy, przewodów lub zbiornika na nieczystości — naprawa może być dla operatora dość problematyczna, a dla nas kosztowna (ponad 100 EUR), czego nie pokrywa ubezpieczenie kaucji. Mniejszym problemem jest zatkanie filtra ochraniającego pompę prysznica, co skutkuje wadliwą pracą samej pompy (nie odpompowuje wody mimo działania). Filtr możemy na szczęście przeczyścić samodzielnie, docierając do węża odprowadzającego wodę pod umywalką lub w szafce — należy wtedy zdjąć plastikową obudowę i wypłukać znajdujące się wewnątrz sitko.

Niedziałający wskaźnik paliwa, brak wskazań logu — brak kontroli nad ilością paliwa w zbiorniku i nawigacją jachtu może stanowić duży problem podczas rejsu. Objawia się to wskazówką wskaźnika poziomu paliwa bez przerwy pokazującą maksymalną ilość. Żeby uniknąć niebezpieczeństwa pozostania na morzu bez paliwa, dobrze jest zanotować stan licznika motogodzin przed wypłynięciem, oszacować zużycie na bazie czasu pracy silnika i średniego zużycia paliwa, a także porównać wyniki z podaną przez producenta pojemnością zbiornika. Jeśli zauważymy z kolei, że przyrządy nawigacyjne przestają pokazywać prędkość, możemy założyć, że jest to skutek zarośniętego impellera logu. Należy go wtedy oczyścić (znajduje się w najniższym punkcie kadłuba pod gretingiem w pobliżu masztu). Trzeba zachować ostrożność, gdyż po wyjęciu impellera do zenzy zaczyna dostawać się woda — musimy zatkać otwór dedykowaną zaślepką lub szmatką.

Przepalenie bezpiecznika steru strumieniowego lub windy kotwicznej — Na początku ważna uwaga — podczas zaokrętowania zwróćmy uwagę na to, gdzie dokładnie znajdują się ww. bezpieczniki oraz bezpieczniki zapasowe. Jeśli się przepalą, będziemy je mogli łatwo wymienić. W przypadku niedziałającego steru strumieniowego należy najpierw sprawdzić często montowany wyłącznik bezpieczeństwa — może być przyczyną całej „usterki”. Używając steru strumieniowego, koniecznie zapoznajmy się z podstawowymi zasadami, których należy przestrzegać, aby uniknąć innych potencjalnych awarii.

Jest jeszcze wiele typowych awarii, które mogą nam przytrafić się podczas czarteru, jak chociażby awaria chłodzenia, pomylenie zbiorników paliwa i wody itd. Mogą, ale nie muszą, i jeśli jesteśmy przezorni, większości z nich uda się nam uniknąć. Jeśli jednak przytrafi się nam jakakolwiek usterka, nie ma co panikować. Spokój, odpowiednia wiedza i kontakt z operatorem pomogą nam wyjść z takich sytuacji bez szwanku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *