Pierwsza pomoc na jachcie

Żeglowanie często postrzegane jest przez laików w kategorii sportów ekstremalnych. Statystyki mówią jednak co innego — jest bezpieczniejszym zajęciem niż na przykład podróż samochodem, o czym pisaliśmy niedawno tutaj: Czy żeglowanie jest bezpieczne?. Jednak niezależnie od tego, zawsze warto być przygotowanym na wszystkie sytuacje.

Pierwsza pomoc na jachcie jest tak samo ważna, jak w każdym innym miejscu. Temat ten jest niestety często traktowany po macoszemu – brakuje nam rzetelnych informacji i umiejętności, by wykorzystać je w praktyce. Nasz kontakt z pierwszą pomocą często ogranicza się do bezrefleksyjnego kupienia podstawowej apteczki i wrzucenia jej do bagażnika samochodu. Takie podejście często prowadzi do tego, że gdy zdarzy się wypadek, to pojawia się panika i chaos. A wystarczy krótkie wprowadzenie do podstawowych zasad bezpieczeństwa i stosowanie się do kroków postępowania w przypadku zagrożenia zdrowia.

Przygotowanie merytoryczne

Choć realnych zagrożeń, które mogą nas spotkać jest stosunkowo niewiele (zobacz wpis: Realne zagrożenia na jachcie, czyli czego EWENTUALNIE można się obawiać podczas rejsu?), warto przygotować się na każdą ewentualność. Obecnie mamy sporo możliwości, by poszerzyć swoją wiedzę na temat pierwszej pomocy. Pierwszym i najrozsądniejszym wyborem są różnorakie kursy i szkolenia. Nauczymy się na nich, co zrobić w kryzysowej sytuacji, jak skontaktować się z odpowiednimi służbami, w jaki sposób zająć się osobami, które odniosły obrażenia oraz jak przeprowadzać resuscytację krążeniowo-oddechową. Takie kursy są bardzo różnorodne i na pewno znajdziemy coś dla siebie, tym bardziej że coraz częściej możemy znaleźć specjalne szkolenia dotyczące konkretnie pierwszej pomocy na jachcie.

Skiper przed rozpoczęciem rejsu lub zaraz na jego początku, powinien zaznajomić załogę z najważniejszymi zasadami i “sprzętem” typu kamizelki ratunkowe czy szelki bezpieczeństwa, w szczególności z tym, gdzie się one znajdują i jak się nimi posługiwać. Krótko mówiąc podejmujemy takie kroki by pierwsza pomoc nie była w ogóle potrzebna. Szkolenie to, co warto zapamiętać, nie jest kursem pierwszej pomocy, o którym wspominamy wcześniej. W tym miejscu przypominamy – proszek “na rekiny” to mit! 😉

Jeśli podczas rejsu macie jakieś pytania dotyczące bezpieczeństwa na jachcie, nie bójcie się zapytać skipera!

Co może nam się przydać?

Gdy zdobędziemy już niezbędną wiedzę, musimy zadbać o odpowiedni ekwipunek. Apteczka pierwszej pomocy zawsze jest na wyposażeniu, jednak przed wypłynięciem trzeba sprawdzić czy czegoś w niej nie brakuje, i jeśli jest taka potrzeba,uzupełnić ewentualne braki. Sprawdzimy też termin zdatności do użycia leków i środków do odkażania! W naszej apteczce pokładowej powinno się znaleźć między innymi miejsce na:
– komplet plastrów z opatrunkiem,
– opatrunki jałowe,
– gazę,
– kompresy gazowe,
– opaski elastyczne,
– bandaże,
– rękawiczki ambulatoryjne,
– maseczki do sztucznego oddychania,
– ostre i poręczne nożyczki,
– termoizolacyjne koce ratunkowe,
– środek do odkażania ran,
– środek na złagodzenie poparzeń.

Oczywiście to wszystko w ilościach dostosowanych do liczby osób w naszej załodze. Nie należy oczywiście przesadzać w żadnym względzie i zachować przy zakupach zdrowy rozsądek. Co oprócz tego? Podstawowe leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Musimy też pamiętać o wszelakich przewlekłych chorobach. Jeśli ktoś z naszej ekipy zażywa stale jakieś leki, powinniśmy pamiętać o ich odpowiednim zapasie. Warto zabrać ich przynajmniej dwa razy więcej niż będzie nam potrzebne. Oprócz tego dobrze mieć przy sobie wysokokaloryczne produkty żywnościowe. Mogą się przydać nie tylko cukrzykom, ale i innym pasażerom, szczególnie wtedy, gdy potrzebny jest zastrzyk energii.

Niezależnie od naszej wiedzy, pierwsze, co należy zrobić w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia, to skontaktować się z odpowiednimi służbami, które pomogą nam w kryzysowej sytuacji. Dlatego przed wyruszeniem w rejs, zapiszmy numery, które mogą nam się przydać. Pamiętajcie, że zdrowie i życie jest najważniejsze. Nie oszczędzajcie na kursach i wyposażeniu oraz nie lekceważcie ostrzeżeń pogodowych!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *