Co pić w czasie rejsu jachtem?

To pytanie z pewnością zachodzi w głowę wszystkim uczestnikom rejsu. Odpowiedź wydaje się oczywista: „w upalne dni na jachcie najlepsze jest… zimne piwko”. Jednak dbanie o prawidłowe nawodnienie w czasie rejsu nie jest wcale aż tak oczywiste i proste.

Po pierwsze woda

To bardzo prosta metoda na zadbanie o własny organizm w czasie rejsu. Pewnie wielu z Was nie uwierzy, ale dodatkowo woda nie powinna być za zimna. Dlaczego? A dlatego, że spożywając zimne płyny w czasie upałów, nasz organizm przeżywa szok z powodu różnicy temperatury płynu i naszego ciała. Zatem powinniśmy pić powoli i małymi łykami, bez względu na to, jak bardzo jesteśmy spragnieni. Dodatkowo woda powinna być niegazowana i najlepiej mineralizowana. Idealnym rozwiązaniem tego problemu będzie niegazowana woda mineralna w temperaturze pokojowej, do której wciśniemy sok z cytryny. Sok zmniejszy pragnienie, a ponadto zawarta w cytrynie witamina C pozytywnie wpłynie na naszą aktywność na jachcie. Rozpoczynając rejs, warto podjechać do marketu i zaopatrzyć się w kilka zgrzewek wody!

Gorąca herbata

Może się to wydawać dziwne i niezrozumiałe, ale gorąca herbata doskonale wpłynie na nasz organizm. Wzbogacona o świeże liści mięty oraz odrobinę cukru, zachowa nasz organizm w świetnej kondycji. Paradoksalnie, tak przygotowany napój skutecznie nas ochłodzi. Naturalną reakcją ciała w tej sytuacji będzie wydzielanie potu, który zwilży powierzchnię skóry, co przy wietrze na morzu będzie całkiem przyjemnym doznaniem. Wierzcie nam, sprawdziliśmy to na sobie!

Czego nie pić

To będzie smutna wiadomość dla fanów popijania zimnego piwka na jachcie. Zdajemy sobie sprawę, że alkohol jest powszechny podczas rejsów i uprzyjemnia pobyt na jachcie, jednak warto pamiętać o bezpieczeństwie – bo to jest najważniejsze. Nie powinniśmy tego robić, a przynajmniej nie przez cały dzień. Nie dość, że narażamy się w ten sposób na różnego rodzaju niebezpieczeństwa, na przykład potknięcia, otarcia, upadki czy nawet „wypadki” za burtę, to w dodatku alkohol niestety znacznie odwadnia organizm. Z alkoholem w upały lepiej więc poczekać do wieczora, chociaż wiadomo — wszystko jest dla ludzi, zwłaszcza tych rozsądnych 🙂

Drinki

Słodkie, gazowane napoje czy „soczyste” drinki też nie są najlepszym wyborem podczas rejsu. Co ważne, spożywanie alkoholu na jachcie w upalne dni, w dodatku na otwartej przestrzeni może nas przyprawić o bóle i zawroty głowy. Po wypiciu drinka jedna osoba będzie odrobinę rozleniwiona i powolna, a druga może się rozchorować, mowa tu zwłaszcza o jachtowych „świeżakach”. Miło jest się wieczorem zrelaksować przy winie czy piwie, wypić odrobinę do kolacji czy siedząc na jachcie i podziwiając zachód słońca lub gwieździste niebo. Dlatego bądźmy ostrożni, nie narażajmy się na zbędne problemy i niebezpieczeństwa, a miłe chwile przy alkoholu dawkujmy w rozsądnych ilościach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *